Zamiast pisać do szuflady, studenci robią opracowania dla firm. Uniwersytet Ekonomiczny stworzył Giełdę Tematów Prac Dyplomowych. Pracę licencjacką lub magisterską może zamówić u studentów każde przedsiębiorstwo.

Adam Tarajkowicz jest absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu – a dokładniej: Akademii Ekonomicznej, bo tak nazywała się uczelnia, kiedy ją ukończył. Pracę magisterską pisał na początku tego wieku, dotyczyła strategii dystrybucji w firmie Morliny.

- Dzięki znajomościom załatwiłem sobie praktyki w Morlinach: odbywałem staż, a przy okazji zbierałem dane do pracy magisterskiej. W tamtych czasach była to strategia dość popularna wśród studentów: w zbieraniu danych pomagali znajomi, rodzina, dzieci zatrudniały się w firmach ojców. Nie ma nic złego w posiłkowaniu się kontaktami, problem pojawia się wtedy, gdy staje się to jedyną możliwością zdobycia informacji – opowiada.

Uniwersytet Ekonomiczny postanowił ułatwić studentom zadanie. Uczelnia stworzyła Giełdę Tematów Prac Dyplomowych. Firmy zgłaszają zapotrzebowanie na konkretne opracowania, a student wybiera interesujące go zagadnienie i pisze na ten temat pracę licencjacką albo magisterską.

Firmy będą się chwalić

- Kiedyś było tak: najpierw się wymyślało temat, potem desperacko poszukiwało firmy, która udostępni dane. Teraz temat ustalany jest wspólnie – Tarajkowicz pracuje dziś w Nickel Technology Park, instytucji, która jako jedna z pierwszych pojawiła się na giełdzie. – Było już u nas dwóch studentów na spotkaniu. Jeden z nich ma się zająć rolą parków technologicznych dla gospodarki regionu. Omawia pomysł z promotorem – mówi Tarajkowicz. – To nie jest bezkosztowe, choćby przez to, że student musi mieć w firmie opiekuna, który będzie przygotowywał dla niego informacje. Ale zyski są większe: dajemy studentom ciekawe tematy i promujemy ideę parków technologicznych, która nie jest jeszcze wśród nich powszechnie znana. Na pewno będziemy się chwalić tym, co napiszą. W bazie giełdy jest na razie 15 przedsiębiorstw, wśród nich Amica Wronki, Urząd Statystyczny w Poznaniu czy Wielkopolska Spółka Gazownictwa. Temat pracy na giełdzie znalazło dziewięciu studentów. – Ale to dopiero początki, cały czas się rozwijamy – mówi dr Milena Ratajczak-Mrozek, która koordynuje projekt na uczelni. Jest też promotorką licencjatu Emila Dubila, który pisze pracę o marketingu w firmie Verax System. – Próbowałem już kiedyś robić projekt, do którego potrzebne były dane z pewnej firmy. Nic z tego. Poufne! Odesłali mnie z kwitkiem – wspomina Dubil. Chciał, by jego rozprawa licencjacka była komuś przydatna, wszedł więc na stronę giełdy i sprawdził w wyszukiwarce, która firma potrzebuje badań z zakresu marketingu. – Wiem, że nie będzie mi łatwiej niż przy pracy teoretycznej. Verax System działa głównie na rynku amerykańskim, większość informacji jest po angielsku. W dodatku będę oceniany nie tylko przez promotora – przyznaje Dubil.

Promotor poszerzy wiedzę

Uczestniczka seminarium prof. Mariana Goryni, rektora UEP, pisze pracę o targach Budma. – Bada, na ile są konkurencyjne wobec innych, podobnych imprez. W czym Budma jest lepsza, w czym gorsza. Praca napisana przez studenta nie zastąpi rozbudowanej, płatnej ekspertyzy, ale może dyplomantka dostrzeże coś, na co pracownicy targów nie zwracali dotąd uwagi? A i ja sam, jako promotor, czytając empiryczną pracę poszerzę swoją wiedzę o rzeczywistości gospodarczej – mówi prof. Gorynia.

To właśnie wśród promotorów giełda cieszy się największą popularnością. Zarejestrowało się na niej 135 naukowców Uniwersytetu Ekonomicznego. – Trzech studentów przyznało się, że wybrali moje seminarium właśnie dlatego, że jestem na tej liście – przyznaje prof. Piotr Banaszyk z katedry zarządzania strategicznego.

 

Źródło: http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,13247783,Firmy_zamawiaja_prace_dyplomowe_u_studentow.html

Autor:  Natalia Mazur